poniedziałek, 25 lutego 2013

    W związku z ostatnim komentarzem mojego kuzyna, postanowiłam zamieścić tu coś związanego z modeliną :3 Nie wiedziałam co napisać, więc opisałam po prostu to, o czym myślę za każdym razem gdy lepię, czyli o zapotrzebowaniu na modelinę ;D Króciutki post (zresztą jak każdy), więc myślę, że bez większego rozpisywania możemy przejść do zdjęć :

Ostatnio bardzo cierpię na brak kolorów białego i brązowego (myślałam raczej o jaśniejszym)




   Na maaaaxa podoba mi się kolor miętowy, więc Fimo 505 lub 506 będzie idealne.








Chciałabym mieć również pastelowy niebieski (zdjęcie nie przedstawia tego koloru, bo nie mogłam znaleźć innego)


Hmmm.... różowy, zastanawiałam się między pastelowym różem, brudnym różem i czymś w rodzaju maliny :)

No i na koniec to, co chcę mieć od dawna - Fimo Sahara

Bardzo podoba mi się efekt po wypieczeniu. Trudno było mi znaleźć info na temat numerka tego koloru, więc jeśli ktoś wie, czy to na pewno 70, to proszę o odpowiedź w komentarzu ;)








I to już chyba koniec pisania na dzisiaj. Muszę popracować nad rozpisywaniem się, bo codziennie gadam jak najęta, a jak przychodzi coś do napisania, to nie wiem co napisać ;D
Proszę, pokazujcie swoją aktywność komentując posty i odwiedzając mnie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz