We wstępie chcialam Was znów przeprosic za moja nieobecnosc. Piszę "znów", bo to już chyba się stało tradycją, ze ciagle mnie nie ma i ciagle musze Was za to przepraszać ;)
Nie pisalam tak dlugo, poniewaz wyjechalam nad morze na kilka dni. Niby to nie duzo, ale zawsze cos. Poczatkowo bylam sceptycznie nastawiona do tego wyjazdu. Nie przepadam za wyjazdami nad morza, cgoc to wlasnie tam najczesciej sie wybieram w wakacje. Wole jezdzic w góry. Tam nawet kiedy pada deszcz jest co robic. Na szczescie w tym roku pogoda nam dopisala i milo spedzilismy ten czas. Wybralismy sie w okolice Rewala. Niestety w tym miescie jak i w pobliskim Trzesaczu nie bylo w ogole miejsc noclegowych. Udalo nam sie je znalezc dopiero w Pustkowiu. Nawet cieszylam sie ze tam wyladowalismy, bo jest to miejsce typowo nastawione na spokoj i wypoczynek. Na plazy bylo dosc duzo ludzi, ale na pewno mniej niz w rewalu,gdzie wszyscy cisneli sie na waskim kawalku piasku. Parawan stykal sie z parawanem sasiada, a koce lezaly prawie na sobie. Spokoj w Pustkowiu mogl zaklocic tylko obchodzony wowczas Dzien Pustkowia. Ludzie bawili sie na ulicy, ktora byla wtedy zamknieta wlasnie z tej okazji. Podsumowujac ten wyjazd moge powiedziec tyle, ze jezdzilismy na gokartach (zawsze chcialam tego sprobowac), opalalismy sie, cgodzilismy na spacery, zwiedzalismy rozne ciekawe miejsca, jak np. oceanarium w Pobierowie, Park Wieloryba w Rewalu, bo i oczywiscie zjedlismy masowe ilosci gofrow z bita smietana i owocami (Mniammmmm !). Niestety nie mam dla Was zdjec, bo pisze z tableta (nie wiem czemu nie dziala mi internet na zwyklym komputerze).
Ostatnio bardzo caly czas siedze w domu, co bardzo mnie martwi, bo wakacje przeciez leca tak szybko ! No nic, jutro zumba, wiec chociaz na troche wyrwe sie z domu.
W dzisiejszym poście chcialam tez wspomniec o szafce, ktora opisywalam w jednej z poprzednich notek. Otoz kupilam ją i jestem z niej bardzo zadowolona. Strasznie mi sie podoba ! Nie wlozylam jeszcze do niej wszystkiego co zamierzam, ale planuje to zrobic jutro. A co porzadek musi byc ! Nawet we wakacje ! ;) Oprocz tego zainwestowalam tez(jak to dumnie brzmi!) w
świeczke zapachowa. Poczatkowo mialam kupic inna, ale w koncu padlo na tą.
P.S. Przepraszam Was za literowki i odmianę słowa "Pustkowo" wbrew pozorom trudno jest je odmieniac. Jesli robie to zle, to bardzo przepraszam.
![]() |
| Zdjęcie z TEJ stronki |
