niedziela, 8 września 2013

School :/

Cześć !

 
            I znowu zaczęła się szkoła. Brzydka jesienna pogoda, wczesne wstawanie, nudne lekcje, zadania domowe i mówienie "Byle do piątku"...
            Teraz jestem w 3 klasie gimnazjum i naprawdę strasznie boję się egzaminów, wyboru szkoły itd. Wiem, każdy licealista, student, no i dorosły powie mi, że to jest nic w porównaniu z tym, co będzie później, matura, praca, dom.... Ale jeśli tak to ma wyglądać, to ja dziękuję, wolę zostać na tym poziomie nauki ;) Gdybym wiedziała wcześniej, że tak będzie, postarałabym się pewnie "kiblować" już w przedszkolu ;D No ale cóż... Nic nie poradzimy w kwestii szkoły (chociaż mogłabym wyjechać gdzieś na pustynię, gdzie nikt mnie nie znajdzie i będę miała wolne od nauki...Hmmm... To jest myśl, rozważę to później). Najgorsze jest to, że nie mam pomysłu na siebie, nie wiem co chcę robić w życiu, kim chcę być.... Nie wiem jaką szkołę wybrać, bo coś czuję, że egzaminy nie pójdą najlepiej, gdyż niestety przez te dwa lata (pewnie teraz też tak będzie) uczyłam się według reguły
"WKUĆ, ZDAĆ, ZAPOMNIEĆ".
          Już pierwszego dnia nauczyciele nie oszczędzili nam "przyjemności" odrabiania zadań domowych, za którą przecież tak bardzo przez te wakacje tęskniliśmy. Teraz już muszę zakuwać, bo szykują się kartkówki, odpytywania itd. Już tęsknie za wakacjami !
Mój plan lekcji jest masakryczny ! Przedmioty ścisłe są zaraz po sobie. A co będzie, jeśli będą z tych przedmiotów kartkówki, odpytywania, o sprawdzianach już nie wspomnę.... Prawie codziennie do 15. Ratunku ! Niech ktoś się ze mną zamieni planem !


Haha ;3
 
              Zastanawiam się nad zrobieniem czegoś w rodzaju "Back to school", gdzie opiszę rzeczy potrzebne do szkoły. Wiem, trochę późno się za to zabrałam, ale wcześniej po prostu brakowało mi czasu, a nie chciałam tego robić w połowie wakacji... Co o tym myślicie?
 
A jak Wam minął pierwszy tydzień szkoły? Macie już zadania domowe?
 

sobota, 7 września 2013

Rajd Pojazdów Zabytkowych ;)


Hej <3
                Ten post miał się już pojawić 31 sierpnia, niestety z różnych względów dotarł na bloga dopiero teraz.
              Dzisiaj krótszy post,  gdyż nie dzieje się nic ciekawego. Te ostatnie dni wakacji tak szybko lecą, a ja nawet nie przygotowałam się na to psychicznie. Ciągle wstaję około 11, dzisiejszy dzień jest wyjątkiem, bo obudziłam się o 9.30. Normalnie pewnie wstałabym później, ale dzisiaj w moim mieście odbywa się Rajd Pojazdów Zabytkowych.

 Wiem, co myślicie: „Matko ! Ona lubi takie rzeczy?!”. Odpowiedź brzmi NIE. (Teraz wszyscy odetchnęli z ulgą xD). Po prostu, mój brat i tata lubią samochody, a te zabytkowe, przy których można usłyszeć opowieści taty jak to „Dziadek jeżdził takim…Wujek miał podobny… Kiedyś to było tak…” męska część rodziny wprost uwielbia. Mnie nie kręcą takie rzeczy, no ale skoro oni chcą żebym tam poszła to już dam im tą satysfakcję. Hehe^^ Będę tam raczej robiła za fotografa, niż pasjonata samochodów, no ale cóż. Każdy pretekst dobry, żeby wyjść z domu, bo to tu ostatnio spędzam całe dnie.
Macie tu kilka fotek, które znalazłam w necie:

 
 
 


 

 

 

 

 

 

 


A Wy? Lubicie zabytkowe samochody? A może ktoś z Waszej rodziny jest pasjonatem tych aut?