Cześć !
Wczoraj byłam na działce na wsi. Tak uwielbiam tam jeździć ! Mogę posiedzieć w ciszy i spokoju i nic nie robić. :) Z pola koło działki zerwałam kukurydzę i "delektowałam się" nią. Tak naprawdę nie smakowała mi, aż tak bardzo, ale chciałam spróbować :P Obierając ją ze wszystkich liśći zauważyłam, że wygląda jak serduszko i wprost nie mogąc się powstrzymać zrobiłam zdjęcie :)
To serce chyba było jakimś znakiem, bo kiedy wybrałam się na niedaleki plac zabaw (a co mi tam, też muszę się wyszaleć ;P), zauważyłam mojego byłego chłopaka bawiącego się z siostrą na karuzeli :D Trochę mnie to rozbawiło, ale byłam tak zestresowana jego obecnością, że słowem się do niego nie odezwałam. Myślałam tylko "Skąd on się tu wziął ?!" On też się ze mną nawet nie przywitał :( Nie wiem czy mam u niego jeszcze jakiekolwiek szanse.
Jak myślicie? Mam z nim pogadać?
 |
| Moje kukurydziane serce :) |